Bajkowa kraina zamków Jury Krakowsko-Częstochowskiej

Standard

Mało jest regionów w Polsce, które rodzajem krajobrazu mogłyby się równać Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Malownicze tereny tej wyżyny z formacjami skały wapiennej oraz jaskiń, tworzą niepowtarzaną krainę.

W Jurze Krakowsko-Częstochowskiej jednym z ciekawszych miejsc do odwiedzenia jest Zamek i Rezerwat Ostrężnik [➛https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Ostr%C4%99%C5%BCnik]. Rezerwat chociaż mały, jest niezwykle malowniczy. Na około czterech hektarach ziemi znajdziemy kilka jaskiń, które były wykorzystywane niegdyś przez partyzantów, źródła krasowe, grabowo-bukowy las oraz ruiny Zamku Ostrężnik. Wszystko to razem daje naprawdę malowniczy obraz i można by powiedzieć, że jest to Jura w pigułce.

Kolejnym niemal obowiązkowym punktem na mapie wyprawy w te regiony powinien być Zamek w Bobolicach. Warownia ta jest tym bardziej ciekawa, że została odbudowana pod koniec XX wieku, dzięki czemu możemy podziwiać, jak wyglądała w czasach swojej świetności.Jeżeli chcemy natomiast zobaczyć, jak przedstawiały się pierwsze drewniane grody warowne, powinniśmy udać się na górę Birów. Stoi tam zrekonstruowany gród drewniany. Oryginalny prawdopodobnie został spalony w XIII lub XIV wieku, w wyniku częstych wojen. Dzięki pracy archeologów i rekonstruktorów możemy zobaczyć, jak się niegdyś w takim grodzie żyło. Ojców to miejsce, które zdecydowanie ma sporo wspólnego z Jurą, warto przeczytać wpis na temat tego punktu na mapie [➛http://www.ogrod.edu.pl/wyjatkowe-atrakcje-ojcowa-14/].

Pierwszymi lub ostatnimi na szlaku są miejsca większości Polaków znane, chociażby ze słyszenia. Są to Klasztor/Warownia Jasnogórska oraz siedziba polskich królów Wawel. W Krakowie oraz Częstochowie zaczyna się lub kończy (w zależności od tego, jak na to spojrzymy) Szlak Orlich Gniazd, dlatego warto od tych perełek wśród zabytków podróż rozpocząć lub na nich ją zakończyć.

Wybierając się w Jurę Krakowsko-Częstochowską z zamiarem dokładnego jej zbadania, powinniśmy zaplanować sobie co najmniej kilka dni. Taka podróż wymaga tego, aby była dostępna rozwinięta baza noclegowa [➛http://meteor-turystyka.pl/noclegi,jura-krakowsko-czestochowska,58.html]. Taka oczywiście jest. Jura oferuje rozmaite noclegi: od hoteli przez pensjonaty, po agroturystykę i pola namiotowe z kempingami.
Warto zatem pojechać w ten region Polski, aby dać się urzec klimatowi przeszłości oraz jedynym w swoim rodzaju pejzażom. Jeśli dołożymy do tego Szlak Orlich Gniazd, który jest wprost usiany średniowiecznymi zamczyskami, otrzymujemy wspaniałą i bajkową mieszankę.

Poddąbie zaprasza na udane wakacje

Standard

Poddąbie jest tak malutką miejscowością, że rzadko można ją dostrzec na mapie. Właściwie jest to nadmorska osada, której liczba stałych mieszkańców wynosi niespełna czterdzieści. Wioska położona jest w województwie pomorskim, w powiecie słupskim i w pobliżu jednego z najpopularniejszych kurortów – Ustki. Poddąbie może pochwalić się pięknymi morskimi krajobrazami oraz bardzo atrakcyjną lokalizacją. Serce letników skradły malownicze wysokie brzegi klifowe, które trudne znaleźć w większości polskich kurortach. To zupełnie inne uczucie opalać się przy okazałym klifie, niż przy głośnej restauracji. Ponadto aktywnemu spędzaniu czasu sprzyjają klimatyczne lasy bukowo-sosnowe, przez które wiedzie kilka szlaków turystycznych. Cała osada zatopiona jest wśród drzew. Do piaszczystej, szerokiej i czystej plaży prowadzi kilka dobrze przygotowanych ścieżek. Turyści pokochali takie intymne położenie, w którym mogą wreszcie w pełni odpocząć i zrelaksować się. Nie ma tutaj głośnej muzyki, a także tłumów turystów, których hałasowanie i niegrzeczne zachowanie uprzykrzają wypoczynek. W Poddąbiu taka sytuacja nigdy nie będzie miała miejsca. Spacerując lasem dochodzimy do niezwykłego, piaszczystego klifu, który łagodnie opada, aby zatopić się w przyjemnych wodach Morza Bałtyckiego. Te widoki zapierają dech w piersiach nie jednemu plażowiczowi. Można śmiało tutejszą plażę nazwać dziką, gdyż tuż obok nie ma restauracji i głośnych straganów. Są tylko ciche i spokojnie szeleszczące drzewa, które razem z szumem fal koją i rozładowują nie jeden stres, czy złość.

Wybrzeże bajecznie wygląda nie tylko w blasku, górującego słońca, ale także wieczorem, gdy subtelnie rozpływają się jego promienie w falujących wodach Bałtyku. Poddąbie położone jest w pobliżu Słowińskiego Parku Narodowego. Kilka minut spaceru dzieli nas stąd do dużego, przybrzeżnego Jeziora Gardno. To raj dla wszystkich miłośników wodnego szaleństwa. Zbiornik wodny usatysfakcjonuje także wszystkich wędkarzy, dzięki bogatym łowiskom drapieżnych ryb. Zagospodarowanie turystyczne Poddąbia mimo niewielkiej wielkości może robić imponujące wrażenie. Składa się z licznych obiektów noclegowych, gastronomicznych, rozrywkowych oraz sportowo – rekreacyjnych. Prawie dziesięć lat temu baza noclegowa (zobacz: meteor) oferowała ponad 1,5 tysiąca miejsc wypoczynkowych. Obecnie dzięki dynamicznemu rozwoju oraz wzrostu popularności osady liczba ta wzrosła kilkakrotnie. Turyści mogą zarezerwować domki letniskowe lub skorzystać z usług pensjonatów, hoteli, czy ośrodków rehabilitacyjno-leczniczych. Dzięki powietrzu przepełnionego jodem oraz specjalnym zabiegom i masażom może znacznie podreperować swoje zdrowie. Poddąbie to jedna z najpiękniejszych miejscowości nad polskim wybrzeżem. Znajdziemy tam wszystko to, co jest niezbędne do wymarzonego odpoczynku: piaszczysta plaża, falujące morze, cisza, spokój i relaks.